Pierwszy raz Different Point of View

Celem projektu „Different Point of View” jest budowanie świadomości artystyczno-estetycznej poprzez środek wizualny jakimi są: film dokumentalny, film fabularny oraz animacja. Subiektywne spojrzenie na świat twórców szeroko pojętego filmu odbije się na społeczeństwie, lokalnej wspólnocie, w postaci ambitnego kina. Projekt „Different Point of View” organizowany jest przez Tomasza Nycza (Dziś Fundację Inicjatywa B) ! Podczas pierwszej edycji projektu „Different Point of View – Inny Punkt Widzenia”, uczestnicy przedsięwzięcia zagłębili się w charakter twórczości Marcina Koszałki. Tematyka projektu oscylowała wokół silnych, często subiektywnych emocji, ustosunkowaniu się do śmierci – przemijania ludzkiego życia i swoistej efemeryczności oraz rodzinie. W ramach spotkania wyświetlony został film wyprodukowany przez HBO Polska, pt. „Ucieknijmy od niej” autorstwa Marcina Koszałki.

Different Point of View - Edycja 1

Realizacja pierwszej edycji projektu „Different Point of View” miała miejsce 03.03.2012 r., o godz. 17:00, w siedzibie Gminnego Centrum Kultury i Sportu w Żarowie (kawiarnia Qltura Cafe: Żarów, ul. Piastowska 10A). Organizatorem przedsięwzięcia był – Tomasz Nycz. Patronat nad wydarzeniem objęli: HBO Polska (udostępnienie licencji filmowej).

Można śmiało stwierdzić, iż film dokumentalny dysponuje szeroką gamą kategorii, opisujących formy ekspresji, które w tej dziedzinie twórczości mają na celu unaocznienie faktów i informacji, reprezentujących specyficzne mechanizmy warunkujące mentalność, sposób bycia oraz egzystencję człowieka. Dokument jest subiektywnym spojrzeniem, krytycznym okiem patrzącym na przestrzeń, która konstruuje wybory jednostki, ale także całych społeczeństw. Mówiąc o dokumencie nie zależy nam, na pokazaniu czystej estetyki, czy artyzmu, ale na unaocznieniu szczerości i uniwersalizmu przekazu…

Different point of view - RGB
ucieknijmy od niej

reżyseria: Marcin Koszałka
scenariusz: Marcin Koszałka
gatunek: Dokumentalny
produkcja: Polska 2010

Ucieknijmy od niej

„Ucieknijmy od Niej” to kontynuacja jednych z najgłośniejszych projektów dokumentalnych Marcina Koszałki – „Takiego pięknego syna urodziłam” oraz „Jakoś to będzie”, w których to bohaterami były matka i żona. W przypadku „Ucieknijmy od Niej” reżyser sugestywnie, a wręcz subiektywnie stara się poprzez własne, rodzinne relacje odnieść się do śmierci, przemijania, swoistej efemeryczności, która nie minie każdego z nas. W swoim filmie, Koszałka dokonuje zabiegu zestawienia: obsesji kultu młodości i próby odepchnięcia na drugi plan rozmyślań o śmierci, której obawia się siostra filmowca – Małgorzata. W „Ucieknijmy od Niej”, nie brakuje także pewnego rodzaju konfrontacji pozbawionej bezpośredniego wartościowania czy komentarza. Tym razem, porównuje on sceny z udziałem swojej siostry oraz obraz szpitalnej agonii, w której to nie brakuje śmierci, której nadaje pewnego rodzaju formę.

Prelekcja

[…] Marcin Koszałka plastycznie przedstawia obraz szpitala, widoczek agonii, w których porusza aspekt pamięci i jej problemy. Na samym wstępie, należałoby wytłumaczyć czym jest kłopotliwa dla nas pamięć. Otóż, to dynamiczny proces zapamiętywania, zapominania i przypominania, który tworzy naszą tożsamość stanowiącą medium pomiędzy przeszłością, a przyszłością. Pamięć jest fundamentem tożsamości, która przechowuje doświadczenia, ale także ukierunkowuje nas w przyszłym życiu. Koszałka w obserwowaniu swoich bohaterów przedstawia ich życie jako drogę, jako podróż, która nie kończy się tylko na dotarciu w pewne miejsce. W chwili agonii bohaterowie „Ucieknijmy od Niej” wracają wspomnieniami, wracają pamięcią do miejsc nacechowanych aksjologicznie, czy też emocjonalnie…

Projekcja filmu

Film dokumentalny, sam proces jego tworzenia staje się wymuszoną interakcją, okazją do szczerej rozmowy. W tym przypadku możemy mówić o zdolności wejścia widza, na drodze empatii, w sferę intymną naszych bohaterów. Za pomocą podstawowych, jednak bardzo plastycznych zabiegów, Marcin Koszałka przedstawia bohaterów, których nie tylko słowa, ale i całą komunikację niewerbalną, jesteśmy w stanie interpretować i analizować. Za pomocą „kadru w kadrze” w myśl gadamerowskiej „Aktualności piękna”, Koszałka estetyzuje obraz agonii za pomocą ekspozycji ramy obrazu, skłaniając widza do kontemplacji, aczkolwiek zabieg ten, jest tylko mylnym tropem, w którym śmierć posiada swój wydźwięk.

Dyskusja

[…] Śmierć, w filmie Marcina Koszałki staje się przedmiotem rozważań oraz refleksji głównej bohaterki, Małgorzaty, która z jednej strony ją usilnie estetyzuje, z drugiej jednak spycha na dalszy plan naznaczając frywolność, moc oraz piękno młodości, swoistego obiektu kultu: – siostra Koszałki boi się umierania, jednak tłumacząc swoją postawę ją waloryzuje. Twierdzi, iż ludzi powinno się żegnać w towarzystwie rzeczy, artefaktów dla nich najważniejszych, nawiązujących do istotnych momentów ich życia. Wspomina, że w dniu pogrzebu, była bardzo zadowolona widząc swego ojca ubranego w garnitur, w którym przystępował do sakramentu małżeństwa, uważa, że wyglądał w nim fantastycznie, wyglądał jakby spał.